Stajnia Mariana
Pamiętacie opowiastkę o tym, jak to
Stachu "odczarował" Marianowego Iża ?
To jest ta Marianowa duma= zdjęcie jest
dość kiepskiej jakości, ale możecie
wierzyć: motor w rzeczywistości wygląda
bardzo bojowo.
Marian Zapała prowadzi wraz z synami małą firmę handlową w Kielcach.
Mieszka w pobliżu Kielc, a dokładnie pod Chęcinami, małym ale bardzo
starożytnym miasteczkiem przy trasie Kielce - Kraków. W garażu
Mariana pięknieją takie właśnie motocykle.
Motocykli stoi tu kilka. Część z nich jest już ładnie odnowionych: ostatnio do finału
zbliża się wuefemka i - o ile się nie mylę - motorynka.Tego Iża Marian kupił na
wyprzedaży u dilera "japonii" w Suchedniowie / z drugiej strony Kielc/ -jako "golasa".
To jednocylindrowa 350-tka z dozownikiem oleju, elektronicznym układem
zapłonowym: nie jest zbyt szybki, ale ma potężny moment obrotowy. Motocykl dostał
nowy, przyzwoity lakier metalik i starannie wykonaną zabudowę. Ale to jedyne
współczesne two wheelers Mariana. W tej chwili gotowa jest jedna Gazela /na
zdjęciach/, MZ ES 250/2 /ta u dołu/, oraz prawie gotowa czarna, chromowana SHL
M11. Dwie inne Gazele są na ukończeniu, ale Marian nie pozwolił ich sfotografować,
aż będą gotowe. Zresztą samego siebie też nie pozwolił: oderwałem go bowiem od
roboty, a jak mówi - do zdjęcia nie będzie pozował w byle czym. Taki to już jest Marian
Zapała. Spora ta Marianowa stajnia.
* * *
A teraz przyjrzyjmy się marianowej Gazeli. Lakier= pięknie odrobiony, wręcz idealny,
ale niestety, kolory nie te. Gazela nigdy nie miała koloru blue, nigdy też lampa i
przedni widelec nie miała koloru innego niż srebrno-szary.Spieraliśmy się z Marianem,
czy tłumik jest oryginalny. On twierdzi, że widział oryginalną /choć w złym stanie/
Gazelę u pierwszego właciciela - z takim /od nowości/ tłumikiem. Ale jakoś nie
przekonał mnie.Na przednim błotniku jest aluminiowa okuwka, której zwykle brakowało
w oglądanych przeze mnie Gazelach. Tuż za okuwką widać Marianowe dzieło:
szparunki /w oryginale tak nie było/. Takie same szparunki namalował na bocznych
osłonach i tylnym błotniku. Na lampie widnieje znaczek z cynkowej blachy z logo
producenta "POLMO SHL". Według mojej wiedzy takie znaczki dodawano w drugim
i trzecim roku produkcji, ale wtedy zamiast plastikowego znaczka na baku był tylko
tani napis "gazela". Z tego też póżniejszego okresu prawdopodobnie pochodzi
czarne obicie kanapy /wcześniej było ono szaro-czarne, a czasem wiśniowe/.
Oddzielny temat to kierunkowskazy tego motocykla: pierwotnie montowano je jedynie
na końcach kierownicy, ale krótko potem nasz kodeks wykluczał takie rozwiązanie.
Zaprzestano więc ich montowania. Marian twierdzi,że są oryginalne a pochodzą z
wersji lux /eksportowej/. Faktycznie wyglądają na oryginalne. Ale Gazela w wersji lux?
Eksportowej? To coś nowego. Odstępstwem od oryginału jest też wychromowana
lampa tylna: tu nigdy nie było chromu.Ale może się mylę? Chętnie o tym podyskutuję.

data publikacji: 5 maja 2003