imię:             Ryszard   
zawód:     inż.mechanik

jestem mieszkańcem  Kielc od  pradziejów  
/ własnych oczywiście, bo Kielce są jednak 
znacznie ode mnie starsze /


Kielce to moje miasto. Tu się wychowałem, tu chodziłem do szkół, tu skończyłem 
studia. Tutaj dostawałem od mamy w dupę za wiecznie utytłane w smarach 
spodnie, koszule i wszystkie inne ciuchy. Tutaj - no może nie w samych Kielcach, 
raczej w okolicach miasta - zaliczyłem pierwsze motocyklowe gleby.
Trochę potem podrosłem i dorosłem  i z tego dorastania wyrosła mi własna żona, 
a niebawem także córka. No i stało się, co stać się musiało: skończyły się motorki,  
a  zaczęła za nimi  tęsknota.
Teraz córka jest już na "swoim"  /garnuszku rzecz jasna, nie motorku/, a ja znów 
mogę tytłać do woli spodnie i koszule.   Wróciłem do motocykla,   za którym 
co roku 1 maja oczy wyłaziły mi z orbit: w  pochodach  1-majowych 
zawsze paradowała ona -
GAZELA, obiekt westchnięć wszystkich kieleckich 
chłopaków  tamtych lat.

maj 2003
słowo o autorze
Tak, to ja właśnie.  A te cycki?
Nie, nie moje= doklejone. 
Dla jaj oczywiście. Powstały  
w  taki  oto sposób:  
po  skopiowaniu zdjęcia ze  
"świerszczyka"   poprosiłem 
fachowców    od   reklamy o 
nadrukowanie   tego   cuda 
na samoprzylepnej  folii .   
Potem wyciąłem,  nakleiłem 
i już...
SHL Gazela i inne...
                                       To ja
e-mail:    fenix100@op.pl            fenix100@interia.pl